Protokół 72/10 Komisji Rewizyjnej (wygasły...)

Protokół 72/10
Posiedzenia Komisji Rewizyjnej
w dniu 1 marca 2010r.

Posiedzenie rozpoczęło się o godzinie 13:05. Udział w nim wzięli członkowie komisji zgodnie z załączoną listą obecności oraz Naczelnik Wydziału Spraw Obywatelskich M.Czepil, Naczelnik Wydziału Inwestycji i Remontów R.Tasarek, Dyrektor Nyskiego Domu Kultury J.Janik.
Przewodniczący komisji stwierdził, iż w posiedzeniu uczestniczyło 7 członków komisji, wobec czego obrady są prawomocne.
Komisja jednogłośnie przyjęła porządek obrad, który przedstawiał się następująco:
1. Zaopiniowanie projektu uchwały w sprawie powołania Gminnej Komisji do Spraw referendum Gminnego.
2. Zapoznanie się z odpowiedzią na wniosek z dnia 19.01.2010r. w sprawie opracowania sposobu zabezpieczenia dojazdów do posesji z wewnętrznej drogi gminnej dz. Nr 451 we wsi Skorochów przed zamulaniem i nanoszeniem piasku z terenów położonych wzdłuż w/w drogi.
3. Zapoznanie się z odpowiedzią na wniosek z dnia 05.01.2010r. w sprawie realizacji Projektu współfinansowanego z Funduszu Spójność pn. „Odprowadzenie ścieków sanitarnych z miasta Nysy oraz wsi gminy Nysa”.
4. Zapoznanie się z odpowiedzią na wniosek z dnia 27.01.2010r. w sprawie umów na „Dokumentację projektową kompleksu sportowego przy ul. Sudeckiej w Nysie oraz na „Dokumentację projektową Gminnej Biblioteki Publicznej w Nysie przy ul. Teatralnej – Chodowieckiego”.
5. Kontrola kosztów utrzymania i funkcjonowania Fortu Wodnego i Bastionu św. Jadwigi
6. Sprawy różne, wolne wnioski.

Ad 1.
Obecna na posiedzeniu Naczelnik Wydziału Spraw Obywatelskich M.Czepil przedstawiła projekt uchwały w sprawie powołania Gminnej Komisji do Spraw referendum Gminnego. Wyjaśniła również iż połowę członków do Gminnej Komisji podaje inicjator referendum, a drugą połowę Burmistrz Nysy.
Projekt uchwały stanowi załącznik do protokołu.
Komisja przy 5 głosach „za” i 2 głosach wstrzymujących się pozytywnie zaopiniowała projekt uchwały w sprawie powołania Gminnej Komisji do Spraw referendum Gminnego.

Ad 2
Komisja zapoznała się z odpowiedzią na wniosek z dnia 19.01.2010r. w sprawie opracowania sposobu zabezpieczenia dojazdów do posesji z wewnętrznej drogi gminnej dz. Nr 451 we wsi Skorochów przed zamulaniem i nanoszeniem piasku z terenów położonych wzdłuż w/w drogi.
Odpowiedź stanowi załącznik do protokołu.

Ad 3
Komisja zapoznała się z odpowiedzią na wniosek z dnia 05.01.2010r. w sprawie realizacji Projektu współfinansowanego z Funduszu Spójność pn. „Odprowadzenie ścieków sanitarnych z miasta Nysy oraz wsi gminy Nysa”.
Odpowiedź stanowi załącznik do protokołu.

Ad 4
Przewodniczący Komisji A.Wieczorek odczytał odpowiedzią na wniosek z dnia 27.01.2010r. w sprawie umów na „Dokumentację projektową kompleksu sportowego przy ul. Sudeckiej w Nysie oraz na „Dokumentację projektową Gminnej Biblioteki Publicznej w Nysie przy ul. Teatralnej – Chodowieckiego”.
Odpowiedź stanowi załącznik do protokołu.
Radny Z.Jurczak zapytał dlaczego władze Gminy zdecydowały się na konkurs, który w obydwu przypadkach wygrała jedna osoba za łączną kwotę 2 800 000 zł, a nie chociaż w przypadku kompleksu sportowego na przetarg, który wiadomo wyłoniłby po niższej kwocie wykonawcę?
Naczelnik Wydziału Inwestycji i Remontów R.Tasarek – odpowiedział, iż uznano to za najlepsze rozwiązanie, w celu osiągnięcia najlepszego efektu.
Radny Z.Jurczak – zapytał jakiego efektu cenowego czy wynikowego jako projekt?
Naczelnik R.Tasarek – odpowiedział, że chodziło o jak najlepszy efekt wynikowy. Bo celem było osiągnąć zaprojektowanie kompleksu w najlepszej procedurze. Nie zastosowano tu jednego kryterium im taniej tym lepiej, dlatego że można było co najwyżej zrobić dwustopniowe działanie w stosunku do konkursu. Dwustopniowe działanie polega na tym, że najpierw jest konkurs na koncepcję z nagrodami finansowymi i koniec, a następnie mógł być dla przykładu przetarg na dokumentację projektową. Kwestia oczywiście rozstrzygnięcia praw autorskich. Częściej stosowana jest ta formuła, którą myśmy przyjęli. Mieliśmy pełne rozpoznanie w jaki sposób inne podmioty realizują tego typu durze zamierzenia, gdzie ważna jest również kwestia rozwiązań funkcjonalnych i kwestia rozwiązań architektonicznych.
Radny Z.Jurczak poprosił o przytoczenie jakiś przykładów, gdzie konkurs wydał lepszy efekt finansowy aniżeli przetarg.
Naczelnik R.Tasarek – odpowiedział, że takich przykładów nie ma. Nie ma żadnego porównywalnego działania, które zrobiono dwoma drogami.
W sprawach jednego zamierzenia nigdy nie odbywają się dwie procedury i dlatego nie idzie porównać. Nie idzie porównać procedury konkursu z nagrodą w postaci dokumentacji projektowej na kompleks sportowy w Nysie z procedurą dla przykładu konkursu na koncepcję, a następnie przetargu na budowę biblioteki w Białymstoku. No nie idzie tego porównać dlatego, że nigdzie nie odbyły się te dwie procedury po sobie, dotyczące jednego obiektu, czyli kompleks sportowy w Nysie w procedurze takiej i takiej. Nigdy nie ma takiej możliwości to ocenić. Druga rzecz nie podlega tutaj ocenie wyłącznie – oczywiście można coś porównywać, mniejsza kwota jest zawsze niższa od większej kwoty – z tym, że nie idzie sprawdzić teraz. Trzeba by było zrobić założenie, czy gdyby była koncepcja z nagrodą finansową i to byłby koniec konkursu, a następnie przetarg na dokumentację projektową, czy mielibyśmy takie duże zainteresowanie w całej Polsce? Przypomnę, że były również oferty z zagranicy do tego konkursu – jak gdybyśmy mieli ten wariant
nr 2. Tego no nie sposób przewidzieć czy mielibyśmy takiej jakości i o takim dorobku biura projektowe gdyby tylko było nagrodą nagroda finansowa. Chodzi o to, że wtedy mogłyby nie wziąć udziału w tym konkursie wielu, dla których większą zachętą była nagroda w postaci przyrzeczenia zawarcia umowy. Jeżeli w Polsce jakiejś wielkości zamierzenia są realizowane metoda zastosowania konkursów to według wiedzy, jaką pozyskaliśmy w Stowarzyszeniu Architektów Polskich przekonywał nas, że ta właśnie procedura przeprowadzenia konkursu przyjęta przez nas jest tak zwaną procedurą większościową.
Przewodniczący komisji A.Wieczorek – kto był organizatorem tych konkursów?
Naczelnik R.Tasarek – odpowiedział, że zamawiającym przed wprowadzeniem konkursu była Gmina Nysa, a umowę na zorganizowanie i przeprowadzenie konkursu zawarliśmy z opolskim oddziałem SARP.
Radny R.Miller – powiedział: ponieważ trudno jest porównać to, o co chodzi panu radnemu Jurczakowi – ja rozumiem Pana Naczelnika w tych wyjaśnieniach – proszę powiedzieć, czy koszty projektu tej wielkości obiektu – myślę, że podobnej wielkości obiekty sportowe były projektowane na pewno w Polsce  - są wyższe niż zwykle projektowane w Polsce przez biura architektoniczne, czy one są zbliżone czy może korzystniejsze są dla Nysy? Jak to się kształtuje, bo myślę że jest to porównywalne: kubatura, wielkość obiektu, wielkość powierzchni tego centrum sportowego. W związku z czym czy Państwo porównywaliście koszty? Jak one wyglądały przy wykonaniu podobnych projektów gdzieś indziej w Polsce przez biura architektoniczne?
Naczelnik R.Tasarek – odpowiedział, iż przedstawiał w marcu 2009 roku na komisji kilka przykładowych podobnych obiektów, podobnych do kompleksu sportowego, podobnych do biblioteki. Były to informacje z porównywalnego okresu czasowego. Z tego porównania wynikało, iż był to poziom „przeciętny”. Przy okazji przedstawiane wtedy były informacje na temat stosownych rozporządzeń, które były bazą do ustalenia. Powiedział również, że jak już będzie skończony cały ten proces projektowania – jak już będziemy mieli dokumentację projektową oraz kosztorys inwestorski – to radni zostaną poinformowani, jaki ostateczny wskaźnik został uzyskany. Mowa tu o wskaźniku porównania wartości dokumentacji projektowej do wartości robót. Wskaźnik ten w Rozporządzeniu Ministra Kultury dla tego typu obiektów – dotyczy obiektu kompleksu sportowego jak i biblioteki – wynosi 5%. W jednym i drugim przypadku został przyjęty niższy niż 5%. Cały czas odnosząc to 5% do naszych wstępnych szacunków wartości tych zadań. Dla przykładu w przypadku
kompleksu sportowego odnosiliśmy to do założonych tutaj w Gminie, że przyszła wartość tego zadania cała będzie 45 milionów złoty. Do 45 milionów 5 % to jest 2 250 tysięcy. My górny limit ustaliliśmy na poziomi 2 milionów, a ostatecznie wynegocjowaliśmy 1 milion 950. A więc wskaźnik ten jest poniżej 5 % w stosunku do wskaźników o których mówi właściwe Rozporządzenie Ministra Infrastruktury. Jeszcze nie ma kosztorysu inwestorskiego, bo opracowywanie dokumentacji projektowej trwa, ale wiemy już, że ten poziom będzie znacznie wyższy. Przewiduję, że ostatecznie relacja: dokumentacja projektowa do wartości może wynosić rzędu nawet 3% albo poniżej 3%. A takie wartości dla projektowania, to znaczy ten poziom wskaźnika wynagrodzenia do wartości są do projektowania już mało skomplikowanych obiektów, a nie tak skomplikowanych przedsięwzięć jak kompleks sportowy i biblioteka. Podsumowując ostatecznie w tych relacjach może się okazać że ta cena, jest ceną stosunkowo niską. Znam również relację ceny do nie tylko wartości
kosztorysowej, ale również do wybudowanych obiektów i w wielu wypadkach to przekracza również np. 5%. I to są już realne ceny zapłacone za dokumentacje projektowe i realne ceny osiągnięte w realizacji, nawet tu ze sobą mam przykłady jakiegoś tam typu.
Radny R.Miller – zapytał, czy taki projekt byłaby w stanie wykonać gminna bądź powiatowa firma architektoniczna, która nigdy nie robiła takich większych projektów i czy zdarzyło się, żeby tak duży obiekt mógł zostać zaprojektowany za sumę, jaką zarzuca się, że mógłby zostać czyli                         w granicach od 200 do 500 tysięcy złoty.
Naczelnik R.Tasarek – to przedsięwzięcie to jest niezwykle skomplikowana dokumentacja, jeśli chodzi o kompleks sportowy, właśnie dla tego, że jest to kompleks i jest tyle obiektów i praktycznie można powiedzieć, że jeżeli tylko spojrzeć – bo już konsultowaliśmy na przykład projekt budowlany – to wśród projektantów występuje około 25-30 nazwisk projektantów, to przy zwykłej dokumentacji w porywach 4 – 5 maksymalnie. Więc to jest najwyższego stopnia skomplikowana dokumentacja. Druga rzecz nie znam firmy projektowej na terenie powiatu, która byłaby zdolna według mnie to zrobić. Na pewno takiej firmy nie ma w Nysie. Znam wszystkie firmy projektowe ogólnobudowlane na terenie Nysy z pełnym przekonaniem mówię, żadna z tych firm nie podołałaby temu zadaniu. Jeśli chodzi o kwestię kwot moim zdaniem no abstrakcyjnie w ogóle brzmią wszelkie kwoty typu 200 – 500 tysięcy złoty, jest to po prostu niemożliwe. Żadna firma by się za takie pieniądze według mnie nie podjęła. Jest to po prostu niemożliwe, bo wskaźnik w tym
wypadku byłby poniżej 1%, no jest to po prostu niemożliwe.
Radna D.Wąsowicz-Hołota – zapytała ile kosztował projekt sali gimnastycznej przy Gimnazjum nr 3 w Nysie?
Naczelnik R.Tasarek – odpowiedział, że dokładanej kwoty nie pamięta, ale około 70 tysięcy złoty.
Radna D.Wąsowicz-Hołota – zapytała jakimi wymiarami różni się na przykład od hali sportowej tego kompleksu?
Naczelnik R.Tasarek – odpowiedział że obrazowo mówiąc to jest tak, jakby zaprojektować garaż i zaprojektować pałac. Miej więcej taka jest różnica w tak zwanym wysiłku intelektualnym w stopniu skomplikowalności itd. Nie możemy porównywać całkiem różnych lig: C klasy do A klasy. Po prostu taki projekt jak sala gimnastyczna przy Gimnazjum nr 3 właśnie są w stanie zaprojektować nyskie firmy architektoniczne. Kubatura kilkadziesiąt razy większa, powierzchnia, branże specjalistyczne, wentylacja mechaniczne, alternatywne źródła ciepła, alternatywne źródła energii, boisko dla laskarek czwartej generacji na płaszczu wodnym – niektórzy w ogóle nie wiedzą o czym się mówi, jak się mówi na płaszczu wodnym, jaki to jest rodzaj technologii, techniki, a z drugiej strony jest po prostu zwykła sala gimnastyczna. Dlatego dla zrozumienia porównuję to do zaprojektowania garażu i zaprojektowania z pełna automatyzacją, klimatyzacją małego pałacu. Taka mniej więcej jest skala.
Radny R.Miller – zapytał co będzie zawierać ta tak zwana hala sportowa z założenia?
Naczelnik R.Tasarek – odpowiedział, że cały kompleks sportowy będzie zawierał halę widowiskową sportową na 2 000 miejsc, jedno skrzydło hotel – internat sportowy, drugie skrzydło obiekt administracyjno-socjalny obsługujący cały kompleks. Składa to się również z takiej części szatniowej odnowy biologicznej. Oprócz tego jest duży kompleks odnowy biologicznej specjalnie wydzielony do oddzielnego funkcjonowania. Jest też jedno boisko, a w zasadzie stadion lekkoatletyczny z pełną infrastrukturą z pełnym programem lekkiej atletyki z sześcioma torami, z ośmioma torami na prostej, z pełnym programem łącznie z uprawianiem biegu z przeszkodami. Jest  kompleks trzech boisk wielofunkcyjnych, boisko treningowe z podstawową funkcją boiska dla hokeja na trawie, które będzie miało oddzielną widownię. Oddzielna widownie będzie miał również stadion lekkoatletyczny. W kilku miejscach będą miejsca parkingowe. Oprócz parkingu głównego w granicach 250 miejsc będzie oddzielny parking dla gości, oddzielny dla autobusów oddzielne
wejście na stadion lekkoatletyczny. Wszystko wygrodzone, pełen program zadrzewień.
Radny Z.Jurczak – zapytał jakimi projektami zrealizowanymi już w Polsce mogą pochwalić się zwycięzcy tych konkursów?
Naczelnik R.Tasarek  - odpowiedział, że nie pamięta wszystkich, ale miedzy innymi „Galeria Dominikańska” we Wrocławiu – pełna autorska realizacja.
Radna D.Wąsowicz-Hołota – zapytała, czy mają jakiś projekt sportowy na swoim koncie?
Naczelnik R.Tasarek – odpowiedział, że nie pamięta firma pewnie ma zapewne duży dorobek. Jak jest przetarg to stawia się wymagania uczestnikowi przetargu, czyli musi mieć na wszystko papiery, musi się wykazać doświadczeniem, itd. A przy konkursie jest inna procedura: uczestników konkursu nie pyta się o ich doświadczenia, bo nagradza się to co umie on zrobić. Dla przykładu (wymyślam) pod kierunkiem adiunkta zespół studentów architektury przedłożyliby koncepcję najlepszą to sąd konkursowy by ją wybrał. I wtedy nie są ważne dla tej sprawy: czy mają 30 lat projektowania, czy zrobili już 100 projektów, to inni z nią przegrali. Konkursy mają to na celu, że nagradza się w nich umiejętności.
W regulaminach konkursów nie stawia się żadnych wymogów, jedyne co to jest kwestia, czy prowadzi się taką działalność i złożenie akcesu udziału w konkursie. Generalna sprawa polega na tym, że każdy kto włoży akces zostaje zaproszony do udziału w takim konkursie na zasadach podanych w regulaminie i nagradza się to, co on faktycznie umie zrobić, a nie jego dorobek i nagradza się koncepcję. A jeżeli ktoś umie dobrze zrobić koncepcję to znaczy, że umie dobrze zrobić dokumentację projektową.
Radna D.Wąsowicz-Hołota powiedziała, że Stowarzyszenie Architektów Polskich namawiało do przyrzeczenia wskazując to jako korzystniejsze. No nie dziwmy się Stowarzyszenie Architektów Polskich działa w interesie architektów bardziej, bo to jest środowisko architektów to po pierwsze. Po drugie to, że przyrzeczno właściwie już w warunkach konkursu była podana określona kwota, do której określona była wartość projektu – 2 miliony - to już był błąd. To dlatego było tylu zainteresowanych, przecież jak jest do zdobycia 2 miliony to będzie duże zainteresowanie. Ale to nie jest konkurs miss świata czy piękności, żebyśmy się zainteresowaniem cieszyli, tylko że by to było tak my musimy patrzeć na gospodarkę, na to żebyśmy finansowo odpowiednio gospodarowali środkami.
Naczelnik R.Tasarek –  sprostował, iż w takim regulaminie bezwzględnie należy podać kwotę maksymalna, jaką się przeznacza i następnie się negocjuje. Oczywiście jest tak, że podanie maksymalnej kwoty do negocjacji wcale to nie oznacza, że zamawiający stoi na jakiejś straconej pozycji. Tylko że sprawa polega na czymś innym. Wytłumaczę to może na przykładzie: to jest tak jakby chcieć kupić samochód taki, który w salonach jest powiedzmy za 40 tysięcy złotych i negocjacje rozpocząć od kwoty. Powiedzmy, że idę do salonu i zaczynam negocjacje i mówię 4 tysiące. Co odpowiada sprzedawca w salonie? – odpowiada 40 tysięcy. No to ja się przybliżam mówię 5 tysięcy. Co tamten powie? – no może powie w którymś momencie 39 tysięcy. Na czym możemy stanąć? – no nie wiem może na 36 tysiącach. I to jest właśnie takie mówienie. Ja twierdzę i wszystkie wskaźniki to pokazują, że taki jest realny poziom cen takich dokumentacji takiego obiektu w tym czasie. Myśmy negocjacje prowadzili dosyć długo od grudnia do stycznia, było kilka
spotkań w tym zakresie. Była jeszcze jedna możliwość – można była się niedogadać, ale Pani Burmistrz i komisja, że osiągnęliśmy najkorzystniejszą cenę jaką mogliśmy w tym stanie, tym nagrodzonym, za taki kompleks uzyskać. Jak dla mnie ta cena jest na racjonalnym poziomie.  
Radny R.Miller – poprosił Naczelnika R.Tasarka o przedstawienie jakie są złożenia tego obiektu, czy będzie on ogólnodostępny dla ludzi w tym mieście? Czy to będzie obiekt, na którym będzie można organizować imprezy sportowe, wystawiennicze, koncerty? Czy będzie można wydzierżawiać tam hotel np. kadrze na zgrupowania? Czy zakładacie Państwo, że będzie tam hotel? Czy w końcu będzie to obiekt w którym wydzierżawicie cześć pomieszczeń i będą one przynosiły dochody? Moim prywatnym zdaniem mieszkańcy płacą podatki i należy im się coś więcej niż ulice i picie piwa                  w pubach, czas najwyższy na porządną multimedialna bibliotekę. Mimo, że nie znam dokładnych wyliczeń utrzymania tego obiektu jestem zwolennikiem tego projektu, bo temu miastu należy się coś więcej. Większość miast                      i mniejszych i większych od Nysy ma już takie obiekty. Ja widziałam akurat to w Kłodzku i musze powiedzieć, że jestem pod wrażeniem.
Naczelnik R.Tasaek – odpowiedział, że to nie do niego należy kierować to pytanie. Wydział Inwestycji i Remontów zajmował się tylko procesem realizacji zadania inwestycyjnego, jakim jest ta dokumentacja projektowa o tyle późniejsze funkcjonowanie tego obiektu nie leży już w gestii tego wydziału. Na razie z tego co wiem to założenie jest takie, że całym kompleksem będzie się zajmował jeden gospodarz – Nyski Ośrodek Rekreacji – oczywiście nie wiem, czy to są najświeższe informacje. Projektanci tak projektują, żeby była możliwość dzierżawy i rozliczania się podmiotów, każdy z segmentów tego kompleksu będzie miał możliwość rozliczenia się innego użytkownika, a więc internat sportowy, a więc całe to zaplecze administracyjno-sportowe, a więc cała ta część hali widowiskowo-sportowej, część odnowy biologicznej. Całkowicie wydzielona więc chodzi o wszystkie media, olicznikowanie wszystkich mediów, osobne oświetlenie poszczególnych boisk, stadion oddzielnie itd.  To samo jeśli chodzi o zużycie wszystkich mediów
np. wody, prądu, ciepła itd. Także będzie to zaprojektowane w ten sposób, aby umożliwiało wszelkiego rodzaju gospodarkę. Czyli np. Internet sportowy będzie można wydzierżawić jakiejś firmie żeby prowadziła, żeby kawiarnia była z możliwością innego użytkownika.

Komisja zapoznała się z odpowiedzią na wniosek z dnia 27.01.2010r. w sprawie umów na „Dokumentację projektową kompleksu sportowego przy ul. Sudeckiej w Nysie oraz na „Dokumentację projektową Gminnej Biblioteki Publicznej w Nysie przy ul. Teatralnej – Chodowieckiego”.

Ad 5
Obecna na posiedzeniu komisji Dyrektor Nyskiego Domu Kultury J.Janik przedstawiła materiał dotyczący kosztów utrzymania i funkcjonowania Fortu Wodnego i Bastionu św. Jadwigi, a następnie udzieliła odpowiedzi na pytania radnych. Poinformowała również, iż problem stanowi to, że jest to projekt unijny i przez 5 lat od momentu oddania do użytkowania – które upłynie dopiero w 2013 roku - nie można w nim nic zmieniać na własną rękę. Niestety niektóre zapisy w projekcie utrudniają wynajęcie lokali pod niektóre działalności handlowe. Można zwrócić się do departamentu projektów unijnych z prośbą o zmianę niektórych zapisów, jednak jest to kosztowne i bez podpisania umowy z poważnym przedsiębiorcą Dyrektor J.Janik nie będzie występowała z taką prośbą. Problem stanowi też ogrzewanie elektryczne, które generuje duże koszty oraz brak dostępu do wody i toalety w każdym z pomieszczeń. Ale jako zarządca tego obiektu stara się, aby miejsce to stało się ciekawą bazę turystyczno-kulturalną. W obydwu obiektach organizowane są
imprezy kulturalne. W Bastionie św. Jadwigi mieści się punkt informacji turystycznej, pracują tam przeszkolone osoby, które mogą oprowadzić po obiekcie i opowiedzieć jego historię jak i zapoznać z historią Nysy. W Bastionie św. Jadwigi przez cały czas na pierwszym piętrze działają warsztaty artystyczne oraz prezentowane są wystawy czasowe. Natomiast na dole znajduje się trasa wycieczkowa oraz 7 lokali wynajętych jest podmiotom komercyjnym.

Po zapoznaniu się z przedstawionym przez Nyski Dom Kultury materiałem dotyczącym kosztów utrzymania i funkcjonowania Fortu Wodnego i Bastionu św. Jadwigi oraz udzielonych przez Dyrektora Nyskiego Domu Kultury J.Janik odpowiedzi na zapytania radnych Komisja przy 6 głosach „za” i 1 głosie wstrzymującym się nie zgłasza uwag do kontrolowanego tematu.

Ad 6
Komisja ustaliła iż na kolejnym posiedzeniu, które odbędzie się w dniu 11 marca 2010 r. będzie realizowany temat: kontrola wydatkowania dotacji przyznanych przez Gminę spółce EKOM. W związku z powyższym Komisja wnosi o zaproszenie na posiedzenie Prezesa Zarządu Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej „EKOM” Sp. z o.o. oraz przygotowanie stosownej dokumentacji.

Wobec zrealizowania porządku obrad Przewodniczący Komisji o godzinie 15:02 zamknął posiedzenie.

Protokołowała:
D.Cichawa

Przewodniczący Komisji Rewizyjnej
Adam Wieczorek

Członkowie:                         
1.    Wanda Dłuszyńska - Janik    ...................     
2.    Zygmunt Jurczak            ...................
3.    Krzysztof Kroczak        ...................
4.    Rajmund Miller            ...................    
5.    Danuta Wąsowicz – Hołota        ...................
6.    Julian Wojdyło            ...................
powrót...
Brak załączników
Informację wytworzył lub odpowiada za treść Edyta Bednarska-Kolbiarz dnia 14.04.2010
Opublikowana przez Edyta Bednarska-Kolbiarz dnia 14.04.2010. Wygasa 30.12.2012. Odsłon 1622, Wersja 1
Początek strony